Aktualności

Wiersz S. Grabowski „Śnieg i dzieci

Gdyby nie było

w mieście dzieci

śnieg nie byłby potrzebny,

Bo spójrzcie,

jak złości się dozorca,

gdy biały puch odgarnia z chodnika,

albo kierowca,

gdy śnieżne płatki ściera

z samochodu.

A dzieci

z piwnic

wyciągają sanki,

lepią bałwanki

i wysoko, wysoko w górę

rzucają śniegowe kule.

 

Piosenka  „Zimowa wyliczanka”
sł. P. Smoczyński

Muz. W. Kaleta

 

  1. Idzie sobie styczeń ścieżką,

rzucił w zimę białą śnieżką.

Zdjęła zima rękawiczki,

uszczypnęła go w policzki.

 

Ref. Czapka, szalik, łyżwy, sanki

To są słowa wyliczanki.

Rękawiczki, narty, mróz,

Śniegu pełen wóz!

 

  1. Idzie styczeń na wycieczkę,

nie wie, jak przeskoczyć rzeczkę.

Dziesięć minut popracował,

most lodowy wybudował.

 

Ref. Czapka, szalik…

 

III. Usiadł styczeń koło drogi,

bo mu bardzo zmarzły nogi.

Zima się ulitowała,

ciepłe buty darowała
Ref. Czapka, szalik…